Po okresie niepewności poznaliśmy konkretną datę: już 30 marca rusza nabór wniosków w programie przejściowym, który ma być pomostem między zakończonym „Moim Prądem 6.0” a nowymi mechanizmami wsparcia. To prawdopodobnie ostatnia okazja, by uzyskać dofinansowanie nie tylko na magazyn energii, ale również na samą mikroinstalację fotowoltaiczną. Budżet jest jednak ograniczony.
Program przejściowy: Budżet i cel
Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz NFOŚiGW ogłosiły uruchomienie środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) w wysokości około 335 mln zł. Program ten, ma jasny cel: zwiększenie autokonsumpcji energii w miejscu jej wytworzenia. Oznacza to wyraźne odejście od dotowania samej produkcji prądu na rzecz jego magazynowania.
Ile można zyskać? Nawet 28 000 zł wsparcia
Zasady programu przewidują dofinansowanie na poziomie do 50% kosztów kwalifikowanych. Łączna kwota, jaką może otrzymać jedno gospodarstwo domowe, wynosi 28 tys. zł, a rozbija się ona na trzy kluczowe komponenty:
- Instalacja fotowoltaiczna (2–20 kW): do 7 000 zł.
- Magazyn energii elektrycznej (min. 2 kWh): do 16 000 zł.
- Magazyn ciepła (np. zasobniki c.w.u., bufory): do 5 000 zł.
Warto zauważyć, że przy magazynach energii kwota dofinansowania jest ściśle powiązana z ich pojemnością. Maksymalne wsparcie (16 tys. zł) można uzyskać przy magazynie o pojemności około 20 kWh. Inwestycja w większe urządzenie jest możliwa, ale nie zwiększy już kwoty dotacji.
Kluczowe warunki: Dla kogo są te pieniądze?
Program przejściowy stawia przed wnioskodawcami konkretne wymagania formalne:
- System rozliczeń: Dotacja jest dostępna wyłącznie dla prosumentów rozliczających się w systemie net-billing. Osoby korzystające ze starego systemu opustów (net-metering) muszą przejść na nowy system, aby móc ubiegać się o środki.
- Terminy inwestycji: Wsparcie obejmuje wydatki poniesione w okresie od 1 sierpnia 2024 r. do 31 października 2025 r. Jest to kluczowa informacja dla osób, które zrealizowały inwestycję w ostatnich miesiącach i czekały na uruchomienie naboru.
- Obowiązkowy magazyn: W przeciwieństwie do wczesnych edycji programów wsparcia, tutaj nacisk na magazynowanie jest ogromny. Sama fotowoltaika coraz rzadziej wystarcza, by uzyskać satysfakcjonujący poziom dofinansowania w nowej architekturze wsparcia.
Czas działa na niekorzyść
Budżet w wysokości 335 mln zł, choć wydaje się duży, przy skali polskiego rynku OZE może wyczerpać się błyskawicznie. Program ten jest traktowany jako „ostatni dzwonek”. Kolejne programy zapowiadane na rok 2026 mają koncentrować się już niemal wyłącznie na technologiach magazynowania energii.
System przyjmowania wniosków zostanie otwarty 30 marca. Ze względu na zasadę ciągłości naboru i ograniczoną pulę środków, eksperci zalecają przygotowanie kompletu dokumentów i faktur z wyprzedzeniem.
Jeśli jesteś zainteresowany tematem odnawialnych źródeł energii skontaktuj się z nami. Nasi eksperci z chęcią rozwieją wszystkie Twoje wątpliwości i doradzą w doborze odpowiedniego systemu.
